lundi, mai 15, 2006

majowa niedziela - dimanche en mai

po obiedzie postanowilismy przejechac sie po okolicach.
wybralismy droge w kierunku Troyes ale zboczylismy w kierunku Provins. Po drodze minelismy okoliczne pola naftowe oczywiscie te machiny dzialaja
zdjecia robilam przez dziurki w plocie z siatki drucianej wiec troche niewygodnie bylo mi kadrowac
tutaj pomyslalam sobie o Tajdze i jej ladnych zdjeciach wiosny - tak tak juz takie duze sa
dotarlismy na przedmiescia Provins
Miasto jest ujete w spisie miejsc "wartych zakonserwowania" przez UNESCO :)))
miasto Rycerzy, templariuszy i dlugich korytarzy podziemnych pachnace konfitura z platkow rozy
a fotografujac wnetrze tego kosciola pomyslalam sobie o Dzierzce mediewalistce ktora tutaj chyba by i przez miesiac nie dala sobie rady ze zwiedzaniem







nastepnie powedrowalismy w gore miasta przedziwnymi ciasnymi ulicakami



mijajac po drodze mieszkancow miasta siedzacych na laweczkach - akuratych dwoch panow gralo na instrumentach ot tak sobie dla przyjemnosci

to jest mala elektryczna kolejka pozwalajaca zwiedzic miasto
bardzo mi sie spodobaly te strome uliczki i sliczne dachy o malowniczych dachowkach

a w drodze powrotnej minelismy pasace sie na kwiecistych lakach

i tak nam minelo niedzielne popoludnie

2 commentaires:

Anonyme a dit…

W imie Ojca i Syna... Lolaboga...jak zobaczylam te wszystkie zdjecia to az mi sie serce z zalu scisnelo, ze nie bylo mnie tam... PIEKNIE tam, Klameczko, pieknie az do bolu i chociaz przy templariuszach myslalas o kims innym to i ja bym sie tam nie nudzila :-))).
Zdjecie dla mnie dedykowane zatkalo mnie z wrazenia, nawet z dwoch. Po pierwsze jest SUPER a po drugie chyba do tej pory nikt mi jeszcze zdjecia nie dedykowal.
Serdeczne dzieki!!!!

klamka bez drzwi a dit…

ooo Tajgo - przeciez chyba niedaleko mieszkasz - zrobisz trzydniowy albo 4 wypad to pokaze ci wiecej